Artykuły

"PORA DO PRZEDSZKOLA"

Jedną z pierwszych poważnych zmian w życiu dziecka jest przystosowanie do środowiska przedszkolnego. W tym momencie zmienia się bardzo wiele w życiu malucha. Dom bezpieczny i znany oraz ukochani mama i tata nie są już jedynymi, z którymi się spotyka. Znajduje się teraz w zupełnie nowej sytuacji,  tak różnej od tej domowej, znanej. Dziecko rozpoczyna funkcjonowanie w dwóch różnych środowiskach: rodzinnym i instytucjonalnym. Instytucjonalny charakter sprawowania opieki nad dzieckiem wymaga od niego pewnego podporządkowania się narzuconej mu organizacji życia, przestrzegania pewnych reguł postępowania grupowego. Maluch musi pogodzić się z brakiem komfortu i intymności, przebywaniem w gwarze, a nawet hałasie kilka godzin dziennie. Analizując okres wstępnej adaptacji dziecka nowo przyjętego do przedszkola można stwierdzić, że u dzieci może (choć nie musi) być to czas trudnych doznań emocjonalnych, co w efekcie może przedłużać przystosowanie się dziecka do przedszkola.

Dla dziecka 3-letniego moment pójścia do przedszkola to duży przełom, który odbija się na jego dalszym życiu – zwłaszcza szkolnym. Gdy ten kilkulatek adoptuje się do roli przedszkolaka- dobrze byłoby, aby tak ważna zmiana w jego życiu dokonywała się w sposób łagodny i wynikała z reguł i potrzeby natury. Dziecko na nową sytuację może reagować: płaczem, wycofaniem, zaburzeniami w funkcjonowaniu, itp. Dlatego też ważne jest by moment przekroczenia progu dom - przedszkole przebiegał najłagodniej w atmosferze bezpieczeństwa i otworzenia na potrzeby dziecka.

Trudności adaptacyjne trzylatków i ich przyczyny

Adaptacja to przystosowanie się do nowego środowiska, do nowych sytuacji, warunków. Dla małego dziecka takim środowiskiem jest przedszkole, gdzie zdobywa ono pierwsze doświadczenia społeczne. Wyniki badań psychologicznych i pedagogicznych wskazują, że jedną z przyczyn problemów adaptacyjnych dzieci jest brak współpracy między rodziną a przedszkolem. Przedszkole jest pojmowane jako środowisko edukacyjno - wychowawcze stymulujące możliwości rozwojowe dziecka, wspomagające jego rozwój indywidualny, społeczny i tworzące dogodne warunki dla wszechstronnego rozwoju. Jednak przedszkole może zapewnić prawidłowy rozwój dziecka, jedynie wtedy, gdy współdziała z rodziną. Ta współpraca wymaga zaangażowania rodziców i personelu przedszkola oraz wzajemnej korelacji działań obu stron, ponieważ maluch musi nauczyć się żyć w nowej sytuacji i przyswoić sobie wiele informacji organizacyjnych. Nowe otoczenie to przecież własność społeczna, a przestrzeń jest tu większa i inna w domu. Są tu nowe zasady, przez co często obserwuje się u dzieci poczucie zagubienia. Trudności w adaptacji mogą wiązać się również z brakiem orientacji w zakresie organizacji pobytu i rytmie dnia przedszkolnego. Tą wiedzę dziecko posiądzie dopiero w miarę zdobywania własnych, nowych, pozytywnych doświadczeń.

Rozpoczęcie przez dziecko edukacji przedszkolnej jest momentem przełomowym w jego rozwoju społecznym. Kontakty z rówieśnikami i personelem umożliwiają mu poznanie norm współżycia i respektowania grupy społecznej. W tym okresie dziecko uczy się nowej dla siebie roli przedszkolaka, gdyż instytucjonalny charakter opieki nad dziećmi, wymaga od niego podporządkowana się panującej tam organizacji. Dziecko 3-letnie przez pierwsze dni pobytu w przedszkolu może być zdezorientowane, może nie wiedzieć z kim nawiązać bliższy kontakt, kto zapewni mu poczucie bezpieczeństwa i spokoju wewnętrznego. Tą osobą jest wychowawczyni. Jednak ma ona pod opieką kilkoro - kilkanaścioro dzieci i nie może poświęcić czasu tylko jednemu maluchowi. Dziecko nie zajmuje centralnej pozycji, przystosowuje się, uczy się więc nowych zachowań w sytuacjach emocjonalnie i poznawczo trudnych. Udane włączenie dziecka do grupy przedszkolnej ma ogromne znaczenie dla dalszego jego rozwoju.

Jeżeli początkowy okres pobytu dziecka w przedszkolu związany jest z przyjemnymi przeżyciami, wtedy dziecko jest pozytywni nastawione, ufne i nie reaguje lękiem na podobne sytuacje. Dzięki odpowiedniemu przygotowaniu można przyzwyczaić 3-latka do przedszkola i niwelować jego ewentualny stres. Jako środowisko społeczne pełne różnorodnych bodźców przedszkole będzie spełniało swoje funkcje wychowawcze i dydaktyczne. Ale tylko wtedy, gdy dziecko będzie je postrzegało jako bezpieczne i atrakcyjne dla siebie – wówczas szybciej się do niego przystosuje i zniesie niedogodności życia zbiorowego.

Część dzieci przystosowuje się dość szybko, u innych okres adaptacji trwa dłużej, są też takie nieliczne dzieci, które nigdy nie adoptują się do warunków przedszkolnych. Najczęściej takie problemy mają dzieci, które miały przykre doświadczenia w relacjach z dorosłymi, są nieśmiałe, lękliwe, miały mały kontakt z rówieśnikami, lub też ich rodzice są nadopiekuńczymi. Proces aklimatyzacji zależy także od fazy rozwojowej dziecka i jego indywidualnych zdolności adaptacyjnych.

Wiek przedszkolny to okres osiągania kolejnego stadium dojrzałości fizjologicznej organizmu i rozwoju intelektualnego, budowania podstawowych struktur osobowości, zdobywania doświadczeń społecznych dziecka, w tym i przystosowujących do życia w grupie.

Przyglądanie się właściwościom rozwojowym dziecka 3-letniego uświadamia nam, jak wiele trudności i ograniczeń wynika tylko z samego procesu rozwojowego, z którym musi ono przecież poradzić sobie podczas adaptacji. Tak, więc możemy powiedzieć, że przebieg tego procesu zależy zawsze od ogólnego poziomu rozwoju psychoruchowego dziecka. U dzieci 3-letnich mamy do czynienia z szeregiem właściwości rozwojowych utrudniających rozpoczynanie edukacji przedszkolnej tj.

  • niski poziom autoidentyfikacji
  • dominacja sfery emocjonalnej np. potrzeby bezpieczeństwa
  • niski poziom kompetencji językowej
  • nieznajomość środowiska, w którym dziecko ma być samodzielne przez wiele godzin
  • różne umiejętności samoobsługowe, a próg stawianych wymagań przez środowisko przedszkolne jest jednakowy

Dziecko 3-letnie powinno mieć opanowane następujące czynności samoobsługowe:

  • samodzielne jedzenie łyżką
  • mycie rąk
  • czynności higieniczne przy załatwianiu potrzeb fizjologicznych
  • zdejmowane i ubieranie podstawowych części garderoby
  • rozpoznawanie swoich rzeczy wśród innych
  • wycieranie nosa
  • znajomość swojego imienia i nazwiska

Do przedszkola przychodzą jednak dzieci z bardzo zróżnicowanym zasobem umiejętności samoobsługowych i nie jest to spowodowane ich poziomem rozwoju psychoruchowego, lecz systemem wychowania w rodzinie. Niektóre zaś z nich dopiero w opanują je w pierwszych tygodniach bycia przedszkolakiem.

Dla części dzieci pierwsze kontakty z przedszkolem może być źródłem przykrych napięć emocjonalnych, utrudniających im przystosowanie. Jednak przedszkole jest właściwszym środowiskiem do uczenia życia dziecka w społeczności. Dziecko szybciej się do niego adaptuje i zniesie niedogodności, gdy będzie go postrzegało jako bezpieczne i atrakcyjne dla siebie i swoich rodziców.

Jak ułatwić dziecku start w przedszkolu

Rady dla rodziców, którzy chcą ułatwić swemu dziecku start w przedszkolu:

  • w początkowym okresie dobrze jest odbierać dziecko wcześniej – tuż po podwieczorku, ponieważ trzylatek ma inne poczucie czasu i okres przebywania poza domem wdaje mu się bardzo długi
  • nie mówimy dziecku, że przyjdziemy po nie wcześniej, kiedy to jest niemożliwe, ponieważ będzie nieszczęśliwe, nie składamy obietnic, których nie możemy wypełnić
  • nigdy nie straszymy dziecka przedszkolem
  • stosujemy w przedszkolu krótkie pożegnanie; kiedy je przedłużamy, dzieci cierpią dłużej
  • pozwalamy dziecku zabrać cząstkę domu do przedszkola (np. przytulankę)
  • wdrażamy dziecko do przestrzegania umów i zasad
  • przyzwyczajamy do samoobsługi, pozwalamy dziecku samemu załatwić potrzeby fizjologiczne, myć ręce, ubierać się
  • przygotowujemy dziecku wygodny strój do samodzielnego ubierania się, który można pobrudzić pastelami czy farbami
  • nie okazujemy dziecku własnych rozterek zostawiając je w przedszkolu, przekazujemy mu wtedy swoje lęki
  • nie przekupujemy dziecka, jest to krótkowzroczne i uczy malucha niewłaściwych zachowań i przyzwyczajeń
  • niech codzienną nagrodą za „grzeczne” pożegnanie będzie wspólnie spędzony czas na zabawie
  • od progu nie przepytujemy malucha „co było w przedszkolu”, dajemy mu czas aby odpoczął i sam chciał podzielić się swoimi przeżyciami
  • wszelkie trudności i zmiany zachowania dziecka zgłaszamy wychowawczyni – ona spędza z nim najwięcej czasu i może o tym powiedzieć coś więcej
  • w ramach zachęcania dziecka do przedszkola nie obiecujemy rzeczy, których nauczycielki nie są w stanie spełnić
  • dajemy dziecku i sobie czas na przyzwyczajenie się do nowej sytuacji
  • w domu kształtujemy pozytywny obraz przedszkola
  • pozostawiając dziecko w przedszkolu mając przeświadczenie, że ma tu najlepszą opiekę zapewniona przez doświadczoną i kreatywną kadrę pedagogiczną
  • zanim dziecko rozpocznie edukację przedszkolną dostarczamy mu informacji dotyczących placówki – odwiedzamy ją i spacerujemy w jej pobliżu, dostosowujemy rytm dnia, itp.

Bibliografia:
1. Góra Anna, Kowalska Iwona, Derkowska Małgorzata: Program adaptacyjny „Jak dobrze być przedszkolakiem”

_____________________________________________________________________________________________
XI przykazań dla Rodziców

  1. Jeśli dziecko żyje w atmosferze krytyki - uczy się potępiać.
  2. Jeśli dziecko doświadcza wrogości - uczy się walczyć.
  3. Jeśli dziecko musi znosić kpiny - uczy się nieśmiałości.
  4. Jeśli dziecko jest zawstydzane - uczy się poczucia winy.
  5. Jeśli dziecko żyje w atmosferze tolerancji - uczy się być cierpliwym.
  6. Jeśli dziecko żyje w atmosferze uczciwości - uczy się sprawiedliwości.
  7. Jeśli dziecko jest akceptowane i chwalone - uczy się doceniać innych.
  8. Jeśli dziecko żyje w atmosferze zachęty - uczy się ufności.
  9. Jeśli dziecko żyje w poczuciu bezpieczeństwa - uczy się ufności.
  10. Jeśli dziecko żyje w atmosferze aprobaty - uczy się lubić siebie.
  11. Jeśli dziecko żyje w atmosferze akceptacji i przyjaźni - uczy się jak zrealizować miłość na świecie.

 

Samodzielność dziecka

Samodzielność jest potrzebą rozwojową dziecka. Dążenie do samodzielności jest korzystne dla jego rozwoju. Poprzez podejmowanie prób, gromadzenie doświadczeń stopniowo opanowuje niezbędne w życiu umiejętności, takie jak np. picie, jedzenie, ubieranie się, otwieranie słoików czy wreszcie podejmowanie decyzji. Dziecko uczy się samodzielności od najmłodszych lat. I tak pierwsze próby jedzenia obserwuje się już u rocznego dziecka. Polegają one na sięganiu po łyżeczkę w czasie karmienia. Mając półtora roku maluch potrafi trafić łyżeczką do buzi, a za następne pół roku będzie samodzielnie jadł. Umiejętność jedzenia nabędzie pod warunkiem, że rodzice pozwolą mu na próbowanie, bo tylko „trening czyni mistrza”. Poprzez eksplorację rozwija swoje możliwości, poznaje własną odrębność i stopniowo kształtuje tożsamość. Dążenie do samodzielności jest trudne dla dziecka, gdyż z jednej strony chce - "Ja sam/sama", a z drugiej strony obawia się, bo to wymaga trudu i odwagi. Jeśli dziecku coś nie wychodzi, należy okazywać szacunek dla jego zmagań i zachęcać do ponawiania prób. Krytyka, często słyszane negatywne oceny nie skłaniają dziecka do podejmowania kolejnych zmagań. Co ważniejsze - obniżają jego samoocenę. Niska ocena własnych możliwości powoduje, że stopniowo traci motywację do wysiłku.

Tak więc, zależnie od postępowania rodziców, samodzielność można rozwijać lub ograniczać, a nawet tłumić. Kochać dziecko mądrze to stawiać mu wymagania. Wymagania powinny być odpowiednie do jego wieku i możliwości, przy czym im starsze tym więcej samodzielności i odpowiedzialności. Naukę samodzielności można porównać do nauki jazdy na rowerze: gdy nadejdzie stosowny czas, należy puścić kijek.

Jakie trudności mają rodzice w pozwalaniu dziecku na samodzielne działanie? Podczas zajęć Szkoły dla Rodziców i Wychowawców (są to warsztaty umiejętności wychowawczych, opartych na koncepcji Thomasa Gordona i książkach A. Faber, E. Mazlish) najczęściej padają następujące odpowiedzi:

  • lęk, że zrobi sobie krzywdę,
  • jest to dla niego za trudne,
  • brak czasu/cierpliwości opiekunów na powolne, często nieudane próby wykonania czynności,
    w ocenie rodzica dziecko jest niezaradne bądź nieodpowiedzialne i koniecznie wymaga pomocy,
  • przekonanie, że jeszcze się w życiu napracuje.
Dziecko, które mogło swobodnie rozwijać samodzielność, w przyszłości będzie zaradne, odpowiedzialne, wierzące we własne siły, odważne w pokonywaniu trudności i podejmowaniu decyzji. Z kolei ograniczanie samodzielności z czasem prowadzi do zależności dziecka od rodziców. Pozostając w pozycji zależności przeżywa różne negatywne uczucia, wśród których dominują: bezradność, złość, sprzeciw, wrogość. Potem te stany emocjonalne dziecko często odreagowuje właśnie na rodzicach.

Osiąganie przez dziecko kolejnych kroków w zakresie samodzielności może w rodzicach budzić mieszane uczucia: dumę, że już potrafi, obawę o jego bezpieczeństwo, poczucie pustki i oddalenia, że są mu już niepotrzebni. Tymczasem rodzice od chwili narodzenia się dziecka muszą pamiętać, że kiedyś odejdzie i będzie prowadzić samodzielne życie. Wychowanie ma na celu pomóc mu stać się niezależnym od rodziców, umiejącym dokonywać ważnych życiowych wyborów. Im bardziej będzie samodzielne, tym w życiu będzie mu lżej. Mądra miłość od dzieciństwa zachęca do samodzielności, indywidualności, niezależności od otoczenia. Wychowywać to zrezygnować z wyręczania, pozwolić na zmaganie się z własnymi problemami, a nawet na uczenie się na własnych błędach. Troska o bezpieczeństwo jest konieczna, ale w granicach zdrowego rozsądku. Każde dziecko ma własne tempo rozwoju i należy zezwalać na taki zakres samodzielności, na jaki pozwalają jego aktualne możliwości.

Niewątpliwie dorastanie, stopniowe odsuwanie się dziecka od rodziców, wizja jego odejścia z domu mogą być trudne dla rodziców. Szczególnie trudne jest dla rodziców nadopiekuńczych, którzy nadmiernie wyręczają i ochraniają dziecko przed trudnościami. Zamiast pomagać dziecku w rozwoju zaspokajają swoje potrzeby, tym samym blokując jego rozwój. Jest to krzywda dla dziecka, bo osiągnąwszy wiek dojrzały, nie będzie umiało zmagać się z trudnościami, ciągle będzie oczekiwało wsparcia od innych. Może zdarzyć się i tak, że w którymś momencie dorastania zbuntuje się i zechce wyrwać się spod kontroli. A to przeważnie prowadzi do poważnych trudności wychowawczych.

Jak zatem wspierać samodzielność dziecka? Oto kilka praktycznych rad:

1. Na miarę wieku i możliwości pozwalaj dziecku na ćwiczenie nowych umiejętności.

2. Nie ochraniaj nadmiernie przed doświadczaniem niepowodzenia.

3. Okazuj szacunek dla dziecięcych zmagań.

4. W sytuacji niepowodzenia zachęcaj do ponawiania prób.

5. Nie uzależniaj dziecka od siebie, ono ma prawo do autonomii.

6. Okazuj cierpliwość, dziecko potrzebuje wielu prób, by opanować określoną umiejętność.

7. Nie wyręczaj dziecka. Przysłowie mówi: „Gdzie za dobra matka, tam leniwa córka”.
 

Anna Liwak

(Wychowawca 4/2006)

 

Jakie powinny być nawyki

1. NAWYK POMAGANIA INNYM

Wiek przedszkolny jest najlepszym okresem dla kształtowania potrzeby niesienia pomocy innym. W tym czasie dziecko chce być usłużne i chętne do pomocy. Wystarczy więc pomaganie innym skojarzyć
z przyjemnymi przeżyciami. Dorośli mają okazywać radość, nawet przesadnie, gdy dziecko stara się pomóc i czasem czyni to niezdarnie. Trzeba także w obecności dziecka głośno opowiadać o tym, co dobrego zrobiło i jak jest to ważne i potrzebne. Dzięki temu dziecko zaczyna rozumieć, że pomaganie innym jest oczekiwaną powinnością, że można być dumnym, jeżeli tak postąpi.

2. NAWYK DBAŁOŚCI O TO, ABY  RZECZY BYŁY NA SWOIM MIEJSCU

Starszy przedszkolak umie już odróżnić porządek od bałaganu oraz dostrzec komfort i dyskomfort z tym związany. Niedopuszczalne jest więc wyręczanie dzieci w pracach porządkowych nawet wówczas, gdy dorosłemu się spieszy. Gdy dziecko garnie się do pomagania i chce towarzyszyć dorosłym przy sprzątaniu, trzeba z tego skorzystać, chociaż dorosłemu może wydawać się, że dziecko przeszkadza. Czynności porządkowe mają swoją logikę i dziecko musi to pojąć. Należy organizować wspólne sprzątanie w następujący sposób:

  • pomóc  dziecku dostrzec bałagan i wynikające z tego kłopoty,
  • pokazać dziecku, co i jak trzeba zrobić, a potem podpowiadać kolejne czynności,
  • okazywać radość, gdy uda mu się coś sensownie wykonać, nie karcić i wstrzymywać się od ciągłego poprawiania.

Na koniec należy wspólnie obejrzeć posprzątane miejsce i zaznaczyć, jak miło jest przebywać w takim pomieszczeniu – nie zapominamy o podkreśleniu zasług małego pomocnika. To sprawdzony sposób wdrażania dzieci do utrzymania porządku w ich otoczeniu.

3. NAWYK SZANOWANIA CZYJEGOŚ WYSIŁKU, A TAKŻE DBANIA O TO, ABY NIE SPRAWIAĆ KŁOPOTÓW INNYM

Dotyczy to zwyczajnych i codziennych spraw. Dziecko musi wiedzieć, że:

  • trzeba wytrzeć buty, bo się nabrudzi i trzeba będzie ponownie umyć podłogę, a to jest trudna praca,
  • należy zamykać drzwi, bo otwarte drzwi przeszkadzają innym,
  • nie można rozrzucać przedmiotów bo robi się bałagan, później trzeba sprzątać i muszą to zrobić inne osoby,
  • trzeba gasić światło, bo prąd dużo kosztuje,
  • nie należy zostawiać odkręconego kranu, bo marnuje się woda niezbędna do życia itd.

Starsze przedszkolaki nie mają kłopotów ze zrozumieniem sensu takich społecznych umów. Co innego jednak rozumienie, a co innego nawyk. Aby wykształcić nawyk szanowania wysiłku drugiego człowieka, dorośli muszą wykorzystywać każdą nadarzającą się okazję. Za każdym razem rozwijaniu tych umiejętności powinno towarzyszyć odpowiednie wyjaśnienie, dlaczego tak musi być.

4. NAWYK WŁAŚCIWEGO ZACHOWANIA SIĘ PRZY STOLE I KSZTAŁTOWANIE DOBRYCH MANIER PRZY JEDZENIU

Dotyczy to wszystkich czynności wykonywanych w trakcie spożywania posiłków, a więc:

  • nakrywania do stołu i sprzątania po każdym posiłku,
  • siadania przy stole: dziecko ma umieć bez upominania usiąść prosto na krześle,
  • spożywania posiłku: dziecko ma się zajmować jedzeniem we właściwy sposób.

Ważne są tu formy grzecznościowe: ”dziękuję”, ”było smaczne”, „proszę”, „na zdrowie” itd. Dziecko musi rozumieć, po co usiadło przy stole i czego się od niego oczekuje. Zmorą są złe nawyki i warto rozmawiać o nich z rodzicami. Niewłaściwe przyzwyczajenia tworzą się, gdy jedzenie jest mylone z zabawą, np.: dorosły zabawia dziecko i odwraca jego uwagę od jedzenia, aby móc co chwilę wcisnąć mu coś do ust. Dla przedszkola takie praktyki są fatalne
w skutkach, bo nie chodzi już o nauczenie dobrych manier, ale zastąpienie złych nawyków dobrymi. Nic dziwnego, że proces ten musi trwać dłużej niż powinien. Tym bardziej należy często rozmawiać o tym
z rodzicami i uświadamiać im ich ważną rolę w rozwiązaniu problemu.

5. NAWYK WŁAŚCIWEGO ZACHOWANIA SIĘ W TOALECIE

Są to trudne sprawy, nawet dla starszych przedszkolaków. Nauka sygnalizowania potrzeb fizjologicznych to jedno
z najważniejszych zadań stojących przed dzieckiem w pierwszych latach życia. W dobie pampersów dzieci mają z tą umiejętnością spore problemy. Przy jej wykształcaniu potrzebna jest ścisła współpraca
z rodzicami. Często przedszkola warunkują przyjęcie dziecka posiadaniem tej umiejętności. Jakkolwiek nie jest to dobry sposób rodzice, stojąc przed perspektywą nieotrzymania miejsca w przedszkolu, robią swoim maluchom przyśpieszony kurs czystości. Wtedy się mobilizują, muszą znaleźć czas (nierzadko specjalnie biorą urlop) i bywa, że w tydzień nadrabiają zaległości z roku albo dwóch lat. Jednak nawyk właściwego zachowania się w toalecie nie dotyczy tylko załatwiania potrzeb fizjologicznych, to także spłukiwanie toalety, mycie rąk i zębów. Z obserwacji zachowań dzieci wynika, iż doskonale wiedzą, co mają robić i w jakiej kolejności, jednakże nawyk pojawia się często dopiero u starszych przedszkolaków. Ze względu na wartości higieniczne i zdrowotne kształtowanie tego nawyku powinno być obdarzane systematyczną uwagą dorosłych (nawet w przypadku starszych przedszkolaków).

6. NAWYK SAMODZIELNEGO ROZBIERANIA I UBIERANIA SIĘ, A TAKŻE DBANIA O SWOJE UBRANIA

Od tego zależy samodzielność dziecka. Rodzice są skłonni wyręczać dziecko w tych czynnościach, gdyż albo nie mają cierpliwości, albo się śpieszą i nie przewidzieli zapasu czasowego, jaki jest potrzebny dziecku na samodzielne zmaganie się z częściami swojej garderoby. Trudno to zmienić nawet wówczas, gdy wyjaśni się rodzicom, jak ważne jest, aby dziecko umiało samodzielnie nałożyć i zdjąć ubranie. Edukacja rodziców jest tak samo ważna jak edukacja dzieci w tym zakresie, o ile nie ważniejsza. Można sobie z tym poradzić, określając, jak już wspomniałam, obowiązujące w przedszkolu zasady, które rodzicom powinny być znane. Dobre też, aby ktoś z personelu był w szatni i delikatnie zwrócił uwagę np. w taki sposób: Marysia jest starszym przedszkolakiem i potrafi sama się rozebrać. Nie trzeba jej wyręczać. U nas dzieci same się rozbierają lub u nas obowiązuje zasada … itp.

(źródło: Edyta Gruszczyk – Kolczyńska, Ewa Zielińska Program wspomagania rozwoju, wychowania i edukacji starszych przedszkolaków, Warszawa 2007r.


Jak rozpoznać deficyty i zaburzenia rozwojowe u dzieci w wieku przedszkolnym

Dzieciństwo to okres w którym następują intensywne zmiany w rozwoju fizycznym, emocjonalnym, poznawczym człowieka. W tym czasie malec musi poradzić sobie z wieloma wyzwaniami i nowymi sytuacjami. Przekraczając próg przedszkola spotyka się z obcymi dla siebie sytuacjami np. zaczyna być oceniane przez „nowych” dorosłych i rówieśników, staje przed trudnymi wyzwaniami, bowiem oczekuje się od niego większej samodzielności i zaradności. Nie każde dziecko jest w stanie przebyć tę trudną drogę w sposób prosty i zgodny z oczekiwaniami rodziców. Dodatkowo dziecko może znajdować się pod wpływem wielu czynników patogennych które w znacznym stopniu utrudniają lub wręcz uniemożliwiają mu prawidłowy rozwój.

Wśród tych czynników możemy zaobserwować :

Zaburzenia rozwoju ruchowego

Nie wszystkie dzieci rozwijają się harmonijnie i w tempie odpowiadającym normom wiekowym. Wiek rozwojowy dziecka nie zawsze pozostaje w zgodzie z jego wiekiem biologicznym, tak więc psychoruchowy rozwój niektórych dzieci może objawiać się pewnymi opóźnieniami, które mają różne podłoże etiologiczne. 

Jeśli zauważymy u swojego dziecka:

Bardzo wolne i niezręcznie wykonywanie czynności samoobsługowych, brak precyzji ruchów, złą koordynację ruchu kończyn górnych i dolnych, niezręczne schodzenie po schodach, niechętny udział
w zabawach ruchowych, niechęć do zabaw klockami, zbyt silny nacisk na ołówek czy kredkę, częste upuszczanie przedmiotów, nie radzenie sobie z wycinaniem, problem z zapinaniem guzików, chwytaniem np. piłki, ruchy ręki gwałtowne mało płynne. W takiej sytuacji należy reagować, bowiem brak reakcji może pogłębiać problem, wpływać na wady postawy, zmniejszać sprawność ruchową jak również prowadzić do zmian zwyrodnieniowych, problemów z układem oddechowym czy krążeniowym. Jeśli zaburzenia są silne należy rozważyć wizytę u lekarza i pomyśleć o gimnastyce korekcyjnej dla dziecka.   Zaburzenia sprawności ruchowej często powiązane są z zakłóceniami w procesie lateralizacji,czyli dominacji jednej z półkul mózgowych. Większość ludzi prezentuje lateralizację jednorodną prawostronną. Występuje również lateralizacja jednorodna lewostronna która jak podaje (H. Spionek „Zaburzenia rozwoju psychoruchowego dziecka”) często prowadzi do popełniania specyficznych błędów takich jak:
- mylenie liter o podobnych kształtach, lecz innym położeniu w przestrzeni względem osi poziomej, 
- przestawianie, zmiana kolejności liter, 
- opuszczanie i dodawanie liter, sylab, wyrazów, 
- niedokładne odczytywanie i zapisywanie liter.  
Przy tego typu trudnościach zachęcajmy dziecko do zajęć ruchowych, manualnych. Pomocne może okazać się malowanie np. farbą dużych kształtów na arkuszu papieru, kolorowanie, kalkowanie przy wykorzystaniu kalki technicznej, lepienie z różnych mas używając obu rąk.

Zaburzenia percepcji wzrokowej możemy zaobserwować podczas:      

Trudności w odszukiwaniu takich samych elementów obrazka, niechęci do rysowania, budowania z klocków, spostrzegania, ubogiego opisu ilustracji często jednowyrazowy lub jednozdaniowy, źle odtwarzanych wzorów, nie zapamiętywaniu spostrzeżeń wzrokowych. W przypadku wyżej wymienionych trudności pomocne mogą być ćwiczenia:

Odwzorowywania układów przestrzennych figur i brył geometrycznych, wyszukiwanie  takich samych obrazków, przedmiotów i różnych ich układów wśród innych podobnych, wyszukiwanie różnic pomiędzy obrazkami, zapamiętywanie obrazków lub przedmiotów obserwowanych przez określony czas, graficzne odwzorowywanie szlaczków, ćwiczenia koordynacji wzrokowo – ruchowej, np. ćwiczeń drobnych ruchów palców i dłoni.

Zaburzenia percepcji słuchowej:

Jeśli u dziecka w wieku przedszkolnym występuje problem ze słabym przyswajaniem słów, wierszyków, piosenek, gorsze ich zapamiętywanie i rozumienie, nierozumienie poleceń słownych, opowiadań, ubogie słownictwo czy nieumiejętne wyodrębnianie słów ze zdań należałoby podjąć ćwiczenia mające na celu poprawę zaburzonej percepcji słuchowej poprzez:

Częste śpiewanie z dzieckiem, odtwarzanie struktury dźwięków (wystukiwanie rytmu podanego przez rodzica, wyklaskiwanie rytmu dostosowane do jego możliwości, stopniowo zwiększając poziom trudności), różnicowanie dźwięków z otoczenia oraz ich naśladowanie, łączenie dźwięku z obrazkiem np. telefon - obrazek telefonu. Starsze dzieci mogą dzielić zdanie na wyrazy, łączyć sylaby w wyraz, różnicować wyrazy podobnie brzmiące np. bułka –półka, łączyć głoski w wyrazy, układać rymowanki.

Zaburzenia rozwoju emocjonalnego

Jeżeli chodzi o zaburzenia rozwoju emocjonalno musimy pamiętać, że każde dziecko jest indywidualnością i jego zachowanie kształtują różne czynniki środowiskowe. Korzystając z osiągnięć psychologii rozwojowej wiemy, iż dzieci w wieku przedszkolnym dopiero kształtują swoje emocje i budują uczucia. Jednak już u najmłodszych dzieci możemy zaobserwować pożądane i niepożądane zachowania, które należy wzmacniać lub podejmować próby eliminowania. Zaburzenia emocjonalne u dziecka w wieku przedszkolnym mogą przejawiać się w postaci: płaczliwość, kapryszenie, zmienność nastrojów, często występują reakcje agresywne czy reakcje lękowe. Przyczyn wyżej wymienionych zaburzeń jest wiele i mają one różne podłoże. Do najczęstszych możemy zaliczyć przykre doświadczenia życiowe, brak poczucia bezpieczeństwa, trudne – skomplikowane relacje rodzinne, konflikty. Te nieliczne ( może ich być znacznie więcej) wymienione nieprzyjemne emocje wpływają na nieprawidłowy przebieg rozwoju emocjonalnego dziecka. Prowadzą do strachu, obojętności uczuciowej, mimowolnego moczenia czy jąkania, jak również do dziecięcych nerwic, zaburzeń osobowości i zachowania. Przyczyn i symptomów owych zaburzeń jest wiele i nie tkwią one tylko w dziecku, ale często w warunkach stwarzanych mu przez dorosłych – dlatego: stwórzmy dziecku sytuacje, w których doznaje pozytywnych emocji, dostarczajmy wzorów właściwego postępowania, uczmy radzenia sobie z problemami, porażkami, jeśli sami nie dajemy sobie rady nie wstydźmy się poprosić o pomoc fachowca,dobro dziecka jest wartością nadrzędną.                                                                                                                          
                                                                                                                                                                                                                                           
Opracowanie: Monika Foryś